Nasza hiszpańska Leonor

| Aktualności

Pod koniec kwietnia wyjechaliśmy w długo wyczekiwaną podróż do Hiszpanii. Jej owocem jest wspaniałe, czarne Galgo Español – Leonor z hodowli de Monte Podrido. Nadal nie możemy nacieszyć oczu – mała jest cudowną suczką o absolutnie genialnym charakterze.

N
asze zainteresowanie chartami hiszpańskimi z konkretnej hodowli trwa już ładnych kilka lat. Jednym z pierwszych zdjęć czarnych galgo jakie zobaczyłam i dzięki któremu zakochałam się na amen, było zdjęcie młodego ojca Leonor – Duque de Monte Podrido. Bardzo dokładnie pamiętam ten moment – to była końcówka 2014 roku. Pierwszy raz do hodowcy napisałam kilka miesięcy później.

Cała podróż była magiczna i zapamiętamy ją pewnie na bardzo, bardzo długo. Zarezerwowaliśmy sobie na ten cel trochę wolnego, żeby móc się nacieszyć wyjazdem, po długiej podróży zatrzymaliśmy się w San Sebastian, zwiedziliśmy też Bilbao i oczywiście Laredo, gdzie urodziła się Leonor. Najbardziej wyczekiwaliśmy oczywiście dnia, w którym spotkamy się z Ivanem i zobaczymy szczenięta. Podczas naszej podróży spotkaliśmy kilka chartów hiszpańskich i ich właścicieli z którymi mieliśmy okazję porozmawiać. Dzięki temu dowiedzieliśmy się więcej o życiu tej rasy w kraju jej pochodzenia. Dzisiaj słowo galgo nierozłącznie związane jest ze słowem tortura, ale w Hiszpanii są również prawdziwi galgueros, którzy utrzymują swoje psy do końca życia.

T
o były niezapomniane przeżycia, oglądanie maluchów, rozmowy z hodowcą o wzorcu, rasie i wielu innych rzeczach przeciągały się w nieskończoność – jednym słowem mogliśmy stamtąd nie wychodzić. Mieliśmy okazję poznać na żywo ojca i babcię małej Leonor. Ivan przyjrzał się również naszej Makicie, która jest córką wyhodowanego przez niego psa – Bandido de Monte Podrido. Bardzo podobała mu się jej głowa, pochwalił też opanowany charakter Makity.

Do Hiszpanii jechaliśmy z myślą o powrocie do domu z Lambadą, ale wybór ostatecznie padł na Leonor. Ta piękna, proporcjonalna suczka o cudownym spojrzeniu i przepięknej głowie wydaje się absolutnie wyjątkowym i doskonałym szczeniakiem. Jej łagodne usposobienie i niezwykłe nastawienie do człowieka rozkochało nas w ciągu kilku godzin. Leonor niezwykle szybko uczy się nowych rzeczy. Nasze stado nie miało absolutnie żadnego problemu z jej przyjęciem, a ona sama wpasowała się w nasze życie, jakby była w nim obecna od zawsze.

Leonor ma piękną galgusią głowę, bardzo ciemne oko i idealnie ułożone uszy. Prościutkie łapki, długie ciało i już widoczne, idealnie zarysowane trzy charakterystyczne części linii górnej. Jest bardzo łagodna i grzeczna – w odróżnieniu od Makity, która przez pierwsze tygodnie była małym dzikusem